|
haft, szycie,druty i szydełko, gotowanie to są moje pasje z większym lub mniejszym sukcesem realizowane
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Bazarek
Blogi które lubię
Tu można kupić moje prace
TUSAL 2012
|
wtorek, 14 lutego 2012
Witam i z przykrością informuję,że na dobre przeniosłam się na blog: www.robotki-anny.blogspot.com ciągłe problemy z bloxem mnie dobiły i zmusiły do takiej decyzji. Wszystkich zapraszam do odwiedzin na nowym blogu,ja będę was odwiedzać i podpatrywać tak jak dotychczas.
środa, 25 stycznia 2012
Tak chustę prawie skończyłam już jakiś czas temu ale niestety po problemach z tym serwisem nie mogłam zamieścić jej zdjęć. Chusta jest moją dumą choć będzie jeszcze obrobiona po bokach koronką, niemniej jednak jest to pierwsza chusta która powstała dość szybko, a wykończę ją jak się uporam z prezentami wymiankowymi. oto moja chluba
kolor jest niestety mało zbliżony do oryginału pewnie z powodu koszmarnie ponurej pogody która uniemożliwia zrobienie ładnego zdjęcia. Chustę zrobiłam z moher mozart red heart, wyszło 300 g. To na razie na tyle a teraz uciekam do moich robótek. Witam nareszcie ze sporym opóźnieniem udało mi się wrzucić zdjęcie słoiczka, poważnie myślę nad przeprowadzką ponieważ blox bardzo ze mną nie współpracuje i nie chce żadnych zdjęć przyjąć. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale tak jest. No dobrze więc aby nie przedłużać tak oto wygląda mój słoiczek
nie jest jeszcze imponująco dużo ale w większości siedziałam w szydełku i drutach więc nie ma zbyt dużo reszteczek.
wtorek, 24 stycznia 2012
Witam bardzo mi przykro ale pomimo moich zmagań z bloxem nie udaje mi się wrzucić zdjęcia słoiczka. Popróbuję jeszcze ale jeśli nadal będzie przeciwny moim prośbom, to ostatecznie przeniosę się na blogspota gdzie od jakiegoś czasu prowadzę mój drugi blog. W razie problemów podaję adres : www.robotki-anny.blogspot.com
niedziela, 08 stycznia 2012
sobota, 07 stycznia 2012
piątek, 30 grudnia 2011
Witam ponownie właśnie zapisałam się na zabawę u CYBERJULKI zawsze chciałam wziąść udział w takim przedsięwzięciu i w końcu się udało. Należy robić zdjęcia słoiczka tusalowego w czasie kolejnych nowiów . Chętnie sama zobaczę jak dużo pozostaje po moich pracach :) |